Pomimo, że oficjalne wakacje skończyły się trzy dni temu, moje dopiero mają się zacząć. Pomyślałam więc, że warto podzielić się z Wami opinią o produktach, z których korzystałam. Była to kuracja antycellulitowa na noc z Tołpy i szczotka do masażu beBeauty z Rossmanna. O dziwo muszę przyznać, że nie zawiodłam się ani na jednym, ani na drugim. Moja skóra jest bardziej napięta i cellulit jakby zelżał :). Oczywiście nie jest idealnie, ale jest lepiej. Może to zasługa systematyczności, której zazwyczaj mi brakuje, ale chyba nigdy nie zauważyłam żadnych efektów po stosowaniu takich praduktów jak ten z Tołpy. Oczywiście starałam się też trochę poćwiczyć, ale nie były to regularne mordercze treningi :). Jeśli więc planujecie wytoczyć ciężkie działa w walce z pomarańczową skórką, to gorąco polecam kurację na noc Tołpa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz